Pan Piotr jak i jego zona padli ofiarami oszustów ktorzy chcieli zrobic remonty za darmo a teraz niszcza czlowieka ktory chce odzyskac swoje pieniadze. proponuje obejrzenie jego efektów prac a później komentarz
Moje opinnie o tej firemce zamieszczone w podonym serwisie(www.ofachowcach.pl/Opinie.aspx?Fachowiec=72301).
Ogólna opinia: Negatywna
Uzasadnienie: Firma AnaBud to dziadostwo, jakich mało!!!. Czekają tylko na zaliczkę od inwestora, a w zamian nie potrafią zrobić nic dobrze. 90 % Prac wymaga poprawy do tego pan Piotr i pani Anna Bralscy twierdzą, że praca ich „pracowników” była fachowa. Ludzie żyjący w innym świecie!!!!. Czuję się OKRADZIONY przez tą pseudo firmę( minął ponad miesiąc od rozwiązania umowy z ich winy – BRAK ROZLICZENIA Z PIENIĘDZY z korekt faktur i kar wynikających z umowy). Nikomu nie polecam – chyba, że ktoś ma za mało problemów.
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: Paweł Bratkowski dnia: 2011-07-05 06:29:57
Ogólna opinia: Negatywna Zgłoś wniosek
Uzasadnienie: To tylko niektóre punkty, któer wpłyneły na odstąpienie od umowy: 1. Nie usunięcie usterek z etapu pierwszego – informacja o usterkach wysłana w dniu 22-04-2011 2. Nie usunięcie usterek z rozpoczętego etapu drugiego - informacja o usterkach wysłana w dniu 22-04-2011 3. Niewłaściwa kolejność wykonywania prac w etapie drugim 4. Kłamstwa i matactwa pana Piotra w trakcie rozmów telefonicznych dotyczących wykonywania prac i usuwania usterek 5. Brak podstawowej organizacji w wykonywaniu prac 6. Zatrudnianie pracowników nie mających pojęcia, co i jak robić – pseudo budowlańców 7. Brak reakcji na niszczenie mienia INWESTORA – dopiero po ostrej interwencji – marna reakcja 8. Niewłaściwy montaż nadproży przy drzwiach i oknach 9. Nie dopilnowanie pracowników w trakcie murowania – ścianki działowe nie powiązane ze ścianami głównymi i sufitem 10. Zbyt duże ubytki w zaprawie-kleju między pustakami (prześwity w ścianie spowodowane miejscowym brakiem zaprawy) 11. Nie rozliczenie się przez pana Piotra z gotówki (korekta faktury z ogrzewania) 12. Nie posprzątanie gruzu powstałego w trakcie etapu pierwszego 13. Nowa usterka z pierwszego etapu - przeciekający dach w salonie ( wadliwie położona papa w miejscu świetlika) Firma nie zrealizowała całej umowy(a nawet 1/3). 60% prac wymaga demontażu i wykonania powtórnie. Pan Piotr żyje we własnym świecie i nie dociera do niego normalna żeczywistość.Współpraca znim to tylko kłopoty, kłopoty i jeszcze raz kłopoty!!!!!!! W razie chęci uzyskania dodatkowych informacji: Pbratkowski@poczta.onet.pl
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: Paweł Bratkowski
Nowe wady firmy AnaBud:
Z przykrością dla państwa bralskich informuję:
Montaż rozdzielaczy jak i ogrzewanie podłogowe jest spieprzone. "FACHOWIEC" z niego żadny - całkowity brak pojęcia o fachowej robocie ( kto normalny do centralnego ogrzewania montuje zwykłe rurki i to do zimnej wody???).
Popieram opinie moich przedmówców. Niestety, miałem okazję współpracować z tym „fachowcem‘’ Bralskim. Człowiek ten wmawia swoim zleceniodawcom że ANABUD to duża firma zatrudniająca wielu pracowników, a on sam posiada szereg uprawnień, 15 –letnie doświadczenie, świetne zaplecze i udziela 5 lat gwarancji na wysokiej jakości usługi. Totalna bzdura !!!!!!!
Czarowanie ludzi i elokwencja godne podziwu. Niejednokrotnie byłem świadkiem takich rozmów.
Bralski twierdzi że cyt.: „ WSZYSTKO TO IMPROWIZACJA, NAJWAŻNIEJSZE TO ZŁAPAĆ ROBOTĘ, WZIĄĆ ZALICZKĘ, A RESZTĄ BĘDZIEMY MARTWIĆ SIĘ PÓŹNIEJ.”
Pracowałem z tym kolesiem w Tłuszczu pod Warszawą. Kawał drogi z Ursusa, woziłem go swoim samochodem, bo rzekomo duża firma nie posiada żadnego pojazdu. Prace skończyliśmy w marcu a do tej pory nie mogę odzyskać części pieniędzy; może to niewiele bo 400 zł, ale samotnie wychowuję dwoje małych dzieci i dla mnie to bardzo dużo.
Kilkakrotnie bezskutecznie upominałem się o pieniądze, odwiedzając Bralskich; albo udawali że ich nie ma, a jak w końcu ich zastałem, to: niema kasy, bo niema przelewu, bo nie dostał zaliczki, mnóstwo niepoważnych wykrętów. Potraktowali mnie po chamsku, z krzykiem, jak jakiegoś domokrążcę. W końcu „kierownik” Bralski pseudo-fachowiec stwierdził, że nie odda mi pieniędzy, bo są poprawki w Tłuszczu.
Poprawki są i będzie ich jeszcze bardzo wiele, bo jaki szanujący się fachowiec:
-uszczelnia hydraulikę taśmą izolacyjną
-przecięty odpływ kanalizacyjny WC zakleja izolacją i wmawia inwestorowi że to zabezpieczy rurę przed ostrymi krawędziami płytek
-montuje sufit podwieszany o wymiarach ok.1,5m x2,5m bez wieszaków mocujących (który po dwóch dniach popękał w każdym możliwym miejscu)
-poddasze przed malowaniem akryluje gładzią gipsową, twierdząc, że to specjalna masa wysokiej jakości
-stawia ściankę działową która niema pionu i w żadnym miejscu kąta prostego
-fuguje kamień ozdobny który po fugowaniu wygląda jak weselny tort
-przewierca rurę z gazem montując płyty GK
-i.t.p.
Pytam więc: dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje i odpowiedzialność za nieudolność i partactwo innej osoby.
Kilka razy byłem straszony przez Bralskiego, albo kolegami z mafii pruszkowskiej albo kolegami z partii politycznej do której należy. Myślę że taki człowiek niema kolegów.
Podczas ostatniej wizyty po pieniądze doszło między nami do kłótni no i dostałem trochę obelg i zastraszanie cyt.: „ PRZESTAŃ NAS NACHODZIĆ, PIENIĘDZY I TAK CI NIE DAMY, PAMIETAJ ŻE MASZ DUŻO DO STRACENIA. MY MAMY ZNAJOMOŚCI I POSTARAMY SIĘ ŻEBY TWOJE DZIECI ZABRANO DO DOMU DZIECKA. ”
Ktoś powie, że to niemożliwe, Bralscy powiedzą że to nieprawda, ale ja mam dowód: przezornie nagrałem tę i wiele innych rozmów mam też sporo zdjęć.
Nie przejmowałem się pogróżkami, ale dwa dni później miałem rozciętą oponę w samochodzie, a drugie koło było zupełnie poluzowane. Wtedy zacząłem obawiać się o zdrowie i życie swoje i moich córek. Za rękę nie złapałem, ale dla mnie to jasne; ten kto to zrobił musi być upośledzony umysłowo i nie mieć 100%. Przecież ja w tym samochodzie wożę małe dzieci. Sprawę zgłosiłem na Policję.
Nie pozwolę żeby jakiś chłopek-roztropek straszył mnie i groził moim dzieciom. Bardzo krótko opisałem moją historię ku przestrodze dla wszystkich, chciałem pokazać jacy bezwzględni są ci ludzie. Czuję się oszukany, okradziony i okłamany przez Bralskiego, same kłopoty !!!!!!!!! Przekonał się o tym np. Pan Bratkowski z Piastowa.
Pieniądze to nie wszystko; ja nie zbiednieję a Bralscy się nie wzbogacą. Jeszcze od czasu do czasu trzeba spojrzeć w lustro.
Pseudo „firma” ANABUD to kłopoty, kłopoty, problemy i pieniądze wyrzucone w błoto !!!!!!
Polecam !!!Znam jakośc!! oraz tego pana co pisze o murowaniu na grzebień też miałem okazję poznać Przyglądałem się jego pracy dyskretnie z boku.I muszę go zmartwić bo izolacja pod wylewką jest!!! a może ta apteczka potrzebna była żeby znaleźć w niej krople do oczu!!!Rusztowanie zwykłe Warszawskie ale może ten Pan wolałby z Honolulu.A i jeszcze jedno nie jestem Panem Piotrem.Obserwator
FirmĘ Anabud oceniam bardzo dobrze pod względem jakości wykonanych prac , cen jak i kontaktu przy współpracy. W grudniu i styczniu pan Piotr remontował u mnie pokoje (łącznie z podwieszanym sufitem) oraz kuchnię ( z całkowitą zmianą podłogi, wszystkie prace zostały wykonane solidnie. Polecam !!! i z pewnością zapraszam do dalszej współpracy.
Anna z Warszawy.
Witam wszystkich polecam człowieka ,ponieważ jest dobrym glazurnikiem jak i elektrykiem .Jestem zadowolony ponieważ wykonał pracę szybko jeżeli chodzi o termin ,dokładnie i na wysokim poziomie wykończenia.
Pan Piotr posiada pisemną referencje i foto mojego zlecenia jak również może podać mój telefon , a ja udzielę referencji ustnej pozdrawiam Grzegorz.
Pan Piotr jak i jego zona padli ofiarami oszustów ktorzy chcieli zrobic remonty za darmo a teraz niszcza czlowieka ktory chce odzyskac swoje pieniadze. proponuje obejrzenie jego efektów prac a później komentarz
Zgadzam się z tą opinią (0) Nie zgadzam się z tą opinią (0)
BRALSKI TO KATASTROFA, KŁAMSTWO i STRATY.
Ocena została zmieniona na "Odradzam". Powód: Treść komentarza nie wskazuje na brak kompetencji fachowca.
Zgadzam się z tą opinią (15) Nie zgadzam się z tą opinią (2)
Moje opinnie o tej firemce zamieszczone w podonym serwisie(www.ofachowcach.pl/Opinie.aspx?Fachowiec=72301).
Ogólna opinia: Negatywna
Uzasadnienie: Firma AnaBud to dziadostwo, jakich mało!!!. Czekają tylko na zaliczkę od inwestora, a w zamian nie potrafią zrobić nic dobrze. 90 % Prac wymaga poprawy do tego pan Piotr i pani Anna Bralscy twierdzą, że praca ich „pracowników” była fachowa. Ludzie żyjący w innym świecie!!!!. Czuję się OKRADZIONY przez tą pseudo firmę( minął ponad miesiąc od rozwiązania umowy z ich winy – BRAK ROZLICZENIA Z PIENIĘDZY z korekt faktur i kar wynikających z umowy). Nikomu nie polecam – chyba, że ktoś ma za mało problemów.
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: Paweł Bratkowski dnia: 2011-07-05 06:29:57
Ogólna opinia: Negatywna Zgłoś wniosek
Uzasadnienie: To tylko niektóre punkty, któer wpłyneły na odstąpienie od umowy: 1. Nie usunięcie usterek z etapu pierwszego – informacja o usterkach wysłana w dniu 22-04-2011 2. Nie usunięcie usterek z rozpoczętego etapu drugiego - informacja o usterkach wysłana w dniu 22-04-2011 3. Niewłaściwa kolejność wykonywania prac w etapie drugim 4. Kłamstwa i matactwa pana Piotra w trakcie rozmów telefonicznych dotyczących wykonywania prac i usuwania usterek 5. Brak podstawowej organizacji w wykonywaniu prac 6. Zatrudnianie pracowników nie mających pojęcia, co i jak robić – pseudo budowlańców 7. Brak reakcji na niszczenie mienia INWESTORA – dopiero po ostrej interwencji – marna reakcja 8. Niewłaściwy montaż nadproży przy drzwiach i oknach 9. Nie dopilnowanie pracowników w trakcie murowania – ścianki działowe nie powiązane ze ścianami głównymi i sufitem 10. Zbyt duże ubytki w zaprawie-kleju między pustakami (prześwity w ścianie spowodowane miejscowym brakiem zaprawy) 11. Nie rozliczenie się przez pana Piotra z gotówki (korekta faktury z ogrzewania) 12. Nie posprzątanie gruzu powstałego w trakcie etapu pierwszego 13. Nowa usterka z pierwszego etapu - przeciekający dach w salonie ( wadliwie położona papa w miejscu świetlika) Firma nie zrealizowała całej umowy(a nawet 1/3). 60% prac wymaga demontażu i wykonania powtórnie. Pan Piotr żyje we własnym świecie i nie dociera do niego normalna żeczywistość.Współpraca znim to tylko kłopoty, kłopoty i jeszcze raz kłopoty!!!!!!! W razie chęci uzyskania dodatkowych informacji: Pbratkowski@poczta.onet.pl
Jakość usług: Niska
Terminowość: Zła
Ceny: Wysokie
Opinia dodana przez: Paweł Bratkowski
Nowe wady firmy AnaBud:
Z przykrością dla państwa bralskich informuję:
Montaż rozdzielaczy jak i ogrzewanie podłogowe jest spieprzone. "FACHOWIEC" z niego żadny - całkowity brak pojęcia o fachowej robocie ( kto normalny do centralnego ogrzewania montuje zwykłe rurki i to do zimnej wody???).
Zgadzam się z tą opinią (39) Nie zgadzam się z tą opinią (6)
Popieram opinie moich przedmówców. Niestety, miałem okazję współpracować z tym „fachowcem‘’ Bralskim. Człowiek ten wmawia swoim zleceniodawcom że ANABUD to duża firma zatrudniająca wielu pracowników, a on sam posiada szereg uprawnień, 15 –letnie doświadczenie, świetne zaplecze i udziela 5 lat gwarancji na wysokiej jakości usługi. Totalna bzdura !!!!!!!
Czarowanie ludzi i elokwencja godne podziwu. Niejednokrotnie byłem świadkiem takich rozmów.
Bralski twierdzi że cyt.: „ WSZYSTKO TO IMPROWIZACJA, NAJWAŻNIEJSZE TO ZŁAPAĆ ROBOTĘ, WZIĄĆ ZALICZKĘ, A RESZTĄ BĘDZIEMY MARTWIĆ SIĘ PÓŹNIEJ.”
Pracowałem z tym kolesiem w Tłuszczu pod Warszawą. Kawał drogi z Ursusa, woziłem go swoim samochodem, bo rzekomo duża firma nie posiada żadnego pojazdu. Prace skończyliśmy w marcu a do tej pory nie mogę odzyskać części pieniędzy; może to niewiele bo 400 zł, ale samotnie wychowuję dwoje małych dzieci i dla mnie to bardzo dużo.
Kilkakrotnie bezskutecznie upominałem się o pieniądze, odwiedzając Bralskich; albo udawali że ich nie ma, a jak w końcu ich zastałem, to: niema kasy, bo niema przelewu, bo nie dostał zaliczki, mnóstwo niepoważnych wykrętów. Potraktowali mnie po chamsku, z krzykiem, jak jakiegoś domokrążcę. W końcu „kierownik” Bralski pseudo-fachowiec stwierdził, że nie odda mi pieniędzy, bo są poprawki w Tłuszczu.
Poprawki są i będzie ich jeszcze bardzo wiele, bo jaki szanujący się fachowiec:
-uszczelnia hydraulikę taśmą izolacyjną
-przecięty odpływ kanalizacyjny WC zakleja izolacją i wmawia inwestorowi że to zabezpieczy rurę przed ostrymi krawędziami płytek
-montuje sufit podwieszany o wymiarach ok.1,5m x2,5m bez wieszaków mocujących (który po dwóch dniach popękał w każdym możliwym miejscu)
-poddasze przed malowaniem akryluje gładzią gipsową, twierdząc, że to specjalna masa wysokiej jakości
-stawia ściankę działową która niema pionu i w żadnym miejscu kąta prostego
-fuguje kamień ozdobny który po fugowaniu wygląda jak weselny tort
-przewierca rurę z gazem montując płyty GK
-i.t.p.
Pytam więc: dlaczego ktoś ma ponosić konsekwencje i odpowiedzialność za nieudolność i partactwo innej osoby.
Kilka razy byłem straszony przez Bralskiego, albo kolegami z mafii pruszkowskiej albo kolegami z partii politycznej do której należy. Myślę że taki człowiek niema kolegów.
Podczas ostatniej wizyty po pieniądze doszło między nami do kłótni no i dostałem trochę obelg i zastraszanie cyt.: „ PRZESTAŃ NAS NACHODZIĆ, PIENIĘDZY I TAK CI NIE DAMY, PAMIETAJ ŻE MASZ DUŻO DO STRACENIA. MY MAMY ZNAJOMOŚCI I POSTARAMY SIĘ ŻEBY TWOJE DZIECI ZABRANO DO DOMU DZIECKA. ”
Ktoś powie, że to niemożliwe, Bralscy powiedzą że to nieprawda, ale ja mam dowód: przezornie nagrałem tę i wiele innych rozmów mam też sporo zdjęć.
Nie przejmowałem się pogróżkami, ale dwa dni później miałem rozciętą oponę w samochodzie, a drugie koło było zupełnie poluzowane. Wtedy zacząłem obawiać się o zdrowie i życie swoje i moich córek. Za rękę nie złapałem, ale dla mnie to jasne; ten kto to zrobił musi być upośledzony umysłowo i nie mieć 100%. Przecież ja w tym samochodzie wożę małe dzieci. Sprawę zgłosiłem na Policję.
Nie pozwolę żeby jakiś chłopek-roztropek straszył mnie i groził moim dzieciom. Bardzo krótko opisałem moją historię ku przestrodze dla wszystkich, chciałem pokazać jacy bezwzględni są ci ludzie. Czuję się oszukany, okradziony i okłamany przez Bralskiego, same kłopoty !!!!!!!!! Przekonał się o tym np. Pan Bratkowski z Piastowa.
Pieniądze to nie wszystko; ja nie zbiednieję a Bralscy się nie wzbogacą. Jeszcze od czasu do czasu trzeba spojrzeć w lustro.
Pseudo „firma” ANABUD to kłopoty, kłopoty, problemy i pieniądze wyrzucone w błoto !!!!!!
Sucharr1976@interia.pl
Zgadzam się z tą opinią (46) Nie zgadzam się z tą opinią (11)
Polecam !!!Znam jakośc!! oraz tego pana co pisze o murowaniu na grzebień też miałem okazję poznać Przyglądałem się jego pracy dyskretnie z boku.I muszę go zmartwić bo izolacja pod wylewką jest!!! a może ta apteczka potrzebna była żeby znaleźć w niej krople do oczu!!!Rusztowanie zwykłe Warszawskie ale może ten Pan wolałby z Honolulu.A i jeszcze jedno nie jestem Panem Piotrem.Obserwator
Zgadzam się z tą opinią (12) Nie zgadzam się z tą opinią (43)
FirmĘ Anabud oceniam bardzo dobrze pod względem jakości wykonanych prac , cen jak i kontaktu przy współpracy. W grudniu i styczniu pan Piotr remontował u mnie pokoje (łącznie z podwieszanym sufitem) oraz kuchnię ( z całkowitą zmianą podłogi, wszystkie prace zostały wykonane solidnie. Polecam !!! i z pewnością zapraszam do dalszej współpracy.
Anna z Warszawy.
Zgadzam się z tą opinią (18) Nie zgadzam się z tą opinią (49)
Witam wszystkich polecam człowieka ,ponieważ jest dobrym glazurnikiem jak i elektrykiem .Jestem zadowolony ponieważ wykonał pracę szybko jeżeli chodzi o termin ,dokładnie i na wysokim poziomie wykończenia.
Pan Piotr posiada pisemną referencje i foto mojego zlecenia jak również może podać mój telefon , a ja udzielę referencji ustnej pozdrawiam Grzegorz.
Zgadzam się z tą opinią (28) Nie zgadzam się z tą opinią (64)